Dawid Garedża, Gruzja, Sighnaghi

6 godzin pustyni

20140911_115218

“Przedsiębiorczy” z braci Zandarashvili w Sighnaghi od razu chce nas wmanewrować w wycieczkę. Nasz pierwotny plan zakładał wycieczkę po winnicach, ktorą wymieniamy na David Garedża. Droga z Sighnaghi jest zdecydowanie warta 2 h jazdy w jedną stronę. Krajobrazy są marsjańskie i niesamowite. Ogromna przestrzeń, która otacza przypomina, że klimat Gruzji jest bliski pustynnemu. Od 4 miesięcy nie spadł tu deszcz. Tubylcy twierdzą, że jeszcze 4 takie lata i cała okolica będzie pustynią.

Niestety, żadne zdjęcie nie odda tego, jak wygląda otchłań przestrzeni. W żadnym kraju (jeśli nie jest to może lub ocean) nie widziałam do tej pory tak dalekiego horyzontu.

Przy skakanym zdjęciu pan kierowca ostrzega nas przed jadowitymi żmijami, które tu występują. Nikt ich nie widział, ale tubylcy raczej nie polecają większych spacerów.

Po drodze zatrzymujemy się w przydrożnej piekarni, która wyjaśnia charakterystyczny kształt gruzińskich chlebów.

Samo Dawid Garedża to monastyry w skałach. Przy czym do tego najbardziej widowiskowego nie ma wstępu. Wciąż jest używany.

2014-09-14 17.13.58

Wychodzimy wyżej, żeby zobaczyć więcej. Po drodze mijamy uzbrojonych celników granicy azerbejdżańskiej. Gdybym miała radzić wychodzenie na kolejny monastyr, w którym znajdują się stare freski to tylko po to, żeby zobaczyć widok przestrzeni, która tam jest jeszcze większa.

Rezygnujemy ze spaceru wyżej, żeby nasze 2h jakie dał nam kierowca przeznaczyć na wizytę w Udabno (gruz. pustynia). Mieszka tu 400 osób co i tak wydaje się dobrym wynikiem patrząc na warunki jakie tu panują. Początkowe przymusowe osadnictwo było początkiem miejscowości pośrodku niczego.20140911_141939

Dlaczego tu wjeżdżamy?

Żeby  znowu wesprzeć rodaków!

Para Polaków założyła tu restaurację o niesamowitym klimacie. 2014-09-14 17.11.59

2014-09-14 17.10.48

Ciekawym tematem jest tu woda, która do miasta jest transportowana 40 km i dopływa do połowy miasteczka, do naszej restauracji już tylko w baniakach. Możemy zjeść polską pyszną pomidorówkę z torebki i odpocząć:

2014-09-14 17.09.59

Miasteczko otoczone jest tylko pustynią, do najbliższego miasta jakieś 40 km. Niestety nie wiem co oni tu robią. W upale wracamy do Sighnaghi, żeby jutro ruszyć dalej.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *