Australia, Osobliwości Australii, Perth

Christmas in July

11745437_10153029429126476_7483256642271518035_nGodziny przygotowań, wytańczeń, wyśpiewane wtorki i oto jest – 11.07 czyli Zabawa albo choinka, albo Christmas in July, jak kto woli. Prezenty przygotowane leżą na stole, na scenie rozstawia się zespół, między dwoma sztucznymi choinkami, na ścianach łańcuchy i bombki. Tak przystrojony polski klub Cracovia w Perth czeka na szoł.

O 20 zaczynają się schodzić starsi i młodsi, Polacy i nie-Polacy. Wstęp jest płatny, ale nikt nie marudzi tylko każdy zasiada przy 12 osobowym stole z czerwonym obrusem i świeczką w stroiku. Pierwsza występuje grupa dzieciaków, gdzie najmłodszy hultaj ma 4 lata i do tej pory nie wiem czy rozumiał polski, jak jego rzeszowski strój, język. Wszyscy tańczą na 120%.

11412329_452233834951937_8289581857572429603_nIMGP0314IMGP026920150710_20352120150710_212106

Wychodzę i ja na tę scenę i śpiewam 2 kolędy przy czym czuję się co najmniej dziwnie patrząc na tych wszystkich ludzi, stojąc w stroju opoczańskim w lipcu. Ł. nam przygrywa na gitarce Silent night i Wśród nocnej ciszy. Po występie obowiązkowe sprzedawanie losów na loterię. Zespół nie ma (tak jak zespołu w Polsce) żadnego dofinansowania, a stroje kupować i naprawiać trzeba.

20150711_18522120150711_19004920150711_190120

Na koniec losowanie, na scenę wychodzi obrzuszony M. jak Mikołaj. Wszyscy śledzą kupione losy, żeby wygrać wino, zestaw świec czy krajalnicę. Później już tylko: tańce, polska wódka i śpiewy.

Niesamowitości dnia codziennego:

Uwielbiamy z Ł. podsłuchiwać rozmowy zespołowiczów. Większość tych rozmów odbywa się po angielsku, ale niektóre słowa jak dla lepszego zrozumienia, zostają w polskiej wersji.

Nasze ulubione:

  • I need table for pączki
  • Tomorrow will be Zabawa
  • Do you have your kostium?
  • I go to visit my Babcia

A teraz przeczytaj ten tekst i wyobraź sobie jak przetłumaczyć go na angielski:

Siano grabała, łowies wiazała

Po tej robocie tydzień lezała

Oj lezy lezy, bolą ją kości

Nie lod roboty, tylko od zlosci

10 Comments

  1. Pan Slimak

    Myślę, że tłumacze od winyli zpit pw poradziliby sobie z tłumaczeniem miękką bułką 😀
    dla przypomnienia:
    czemu żeście przyjechali – why did you come over boys
    dziwożona – weird wife 😀

    Reply
      1. Paula Author

        Ale w 100% z czym się nie zgadzasz? Do tej pory ludzi jakich spotkaliśmy są fantastyczni i pomocni, więc musisz chyba sprecyzować na co zgłaszasz taki sprzeciw.

        Reply
        1. Pan Slimak

          Zgłaszam sprzeciw temu: “wiecej pozytywnej polskosci niz w rasowym mlodym Polsku…”

          Nie podoba mi się, gdy ktoś obraża naszych rodaków, szczególnie młodych, a szczególnie gdy ujmuje się im w stosunku do zagranicznych kolegów. To taki pusty stereotyp.. Większość młodych ludzi, których znam, to ludzie wykształceni, którzy pracują i rozwijają się, a do tego są bardzo zadowoleni właśnie z tego, że są Polakami!

          PS Sory za hejty :)

          Reply
  2. Ivon

    Hej.nie chcialam nikogo obrazac…sama czuje sie bardziej “polska” na obczyznie bo to taki naruralny mechanizm: z dala od Polskiego idealizujesz nawet bigos po ktorym mozesz miec wzdecia :) rozumiesz ? A mlodzi australijczycy – Polacy ale urodzeni w AU,ktorzy znaja Polske jedymie z opowiesci naprawde maja o niej cudne wyobrazenie, takie wyidealuzowane i uwielbiaja wszystko co polskiego “namacalne”… Przelonaj prosze dzisiaj w PL nastolatke do umilowania folkloru polskiego….niemozliwe!!!
    Nie badz tak agresywny P.Slimak bo ja nie atakuje nikogo tylko sympatycznie stwierdzam fakty…pozdrawiam!

    Reply
  3. Ivon

    Aaaa….i przepraszam za dziwne formy gramatyczne czasami…brak edytora PL sprawia ze moj teléfon pisze czasem “dziwnie”… poprawiajcie prosze w myslach ….dziekuje!

    Reply

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *