Australia, Osobliwości Australii

Kup samochód w Australii
i nie barań w komunikacji

Kupno samochodu w Australii jest niemal tak szybkie i proste jak zakup używanego roweru. Bez samochodu w Australii żyć niemożliwe. Daliśmy radę przez 2 tygodnie i już mieliśmy dość. Samochód jest tańszy w utrzymaniu i nie przyprawia Cię o nerwowe palpitacje serca, jak czyni to komunikacja miejska.
Gdzie kupić samochód?

honda2

No to tu zaczynają się podobieństwa z rowerem – na Gumtree rzecz jasna. Można próbować też od dealerów, ale oni są bardziej rozgarnięci i są w stanie ukryć wady, czego przeciętny Australijczyk nie robi.

Ł. siedzi an Gumtree dzień w dzień, bo co lepsze sztuki znikają w kilka godzin. Jedziemy i oglądamy 2 samochody. Mamy swoje wymagania rzecz jasna – klient “nasz pan”, więc:

  • nie może być droższy niż 4 000 $
  • powinien mieć automat, bo łatwiej sprzedać i większa szansa, że silnik nie jest zajechany
  • musi mieć aktualną książkę serwisową, albo rachunki za przeglądy
  • powinien mieć napęd na 4 koła, bo innym samochodem Australii zwiedzać się nie da
  • nie może dymić, cieknąć, mieć śladów farby w sprayu itd..
  • ma nie być kradziony 😛 historię pojazdu można sprawdzić po numerze VIN, który powinien się znaleźć w ogłoszeniu

Zawsze jedziemy do domu sprzedawcy. Jak zauważamy Australijczycy od razu przyznają się jakie auto ma wady albo co trzeba naprawić. Pozostałe nacje jakoś szczerością nie świecą i zawsze auto jest „prawie nieużywane”. Znajdujemy nasze autko spełniające wszystkie warunki. Na miejscu zaliczka – 400$. Po 2 dniach jedziemy z gotówką (która miała być fałszywa, ale o tym było w Poza prawem >>) i podpisujemy 1 papier.

Dokument zaświadczający o sprzedaży pochodzi z poczty (która jest semi-urzędem i ma wszystkie blankiety świata) i ma 2 kolorowe strony – jedna zostaje u nas, drugą bierze (były już) właściciel. On wysyła swoją kopię do biura transportu, my zanosimy swoją (mamy na to 2 tygodnie). Na tej podstawie liczony nam jest podatek, który musimy zapłacić.

Opłaty przy kupnie samochodu w Australii:

Podatek od kupna – czyli 3.2% od wartości kupna samochodu. Opłata wnoszona w biurze transportu, do dwóch tygodniu od kupna

Rejestracja (popularnie REGO)  – obowiązkowa opłata regularnie wnoszona przez kolejnych właścicieli. Może być płacona co trzy miesiące, pół roku, bądź roku. W naszym przypadku wynosiła 325$ za pół roku. Samochód nie ma dowodu rejestracyjnego, nie trzeba też zmieniać blach po kupnie (jeśli zarejestrowany jest w WA).

Ubezpieczenie – zarówno OC, ani AC nie jest w Australii obowiązkowe. Ponieważ ceny ubezpieczenia są całkiem przystępne, decydujemy się na opcję w której ubezpieczyciel pokrywa ok 80% szkody. W naszym wypadku cena wynosi 315$ za rok. Popularne firmy ubezpieczeniowe w AU: http://www.sgio.com.au/, http://rac.com.au/

Przegląd  – nie jest obowiązkowy, ale zdecydowana większość samochodów w AU taki przegląd przechodzi regularnie (co 6 miesięcy). My decydujemy się na pierwszy serwis po przejechaniu 10 tys. km. Stan samochodu okazuje się zgadzać z wersją byłego właściciela – nie ma żadnych usterek. Za wymianę oleju, żarówki i ogólny przegląd kasują nas 200$.

Żeby uzmysłowić, dlaczego samochód jest tu tak istotny wspomnę, że przez 4 miesiące jego posiadania zrobiliśmy 11 tys km. Jeżdżąc w tygodniu tylko do pracy i w weekend na plażę. Poza miastem byliśmy do tej pory raz. Poruszanie się samochodem jest dużo szybsze i tańsze niż komunikacją miejską w Perth.

Kilka przydatnych informacji:

– ze względu na gorący i suchy klimat zachodniej Australii, pojęcie rdzy praktycznie tutaj nie występuje. Do tego Australijczycy regularnie serwisują swoje auta, przez co nawet kilkunastoletnie auto można kupić tutaj w doskonałym stanie.

– największy wpływ na cenę samochodu ma jego przebieg, gdyż odległości w australijskich miastach jak i na prowincji są ogromne. Często kilkuletnie auta mają przejechane po kilkaset tysięcy kilometrów. Trzeba uważać, bo proceder cofania liczników jest znany również tutaj 😛

– przy kupnie warto zwrócić także uwagę na stan szyb, czy nie ma zarysowań i pęknięć. Dużo w tym kraju kamieni, zwłaszcza na wszechobecnych szutrowych drogach.

– nie zaleca się kupna auta od tzw. ‘backpackersów‘ (takich turystów z plecakami  :P), którzy po rocznej podróży po AU chcą się pozbyć swojego wozu. Przeważnie nie są one w najlepszej kondycji.

ceny samochodów używanych (zwłaszcza koreańskich i japońskich) są niższe niż w Polsce.

– dostępna i najpopularniejsza jest tutaj benzyna 91 oktanowa (Unleaded). Cena za litr (październik 2015) w granicach 3 zł

– jeśli chcesz podróżować po AU, samochód 4×4 jest jedynym słusznym wyborem

Szerokości !

4na4_foto

3 Comments

  1. Michał

    Hej!

    Pytanko : trzeba mieć staly adres zamieszkania by kupić auto (chodzi o dokumenty) czy można mieszkać gdzieś w hostelu tymczasowo i kupić auto?

    Pozdrawiam! :))

    Reply
    1. Paula Author

      Hej,
      To wszystko zależy w którym stanie i jakie tablice kupujesz. W Australii Zachodniej musisz podać miejsce garażowania (jakieś teoretyczne) i adres do korespondencji. Twoje mandaty będą przychodzić jednak tam gdzie jest samochód teoretycznie garażowany. Lepiej mieć jakieś adres od znajomych, żeby w razie czego dali znać.
      Miłego dnia! 🙂

      Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *