Indonezja, Lombok

Kuta Lombok, plaża za meczetem

DCIM100MEDIA

Lombok to wyspa wielkości Bali i położona na wchód od niej. W odróżnieniu od Bali, Lombok to wyspa muzułmańska, na północy wręcz skrajnie, dlatego podróżujące kobiety raczej ciężko ją wspominają. Słynie z dziewiczych plaż,  surferów i pięknych krajobrazów. Poznaliśmy wiele skrajnych opinii na temat Lomboku, więc pakujemy manele i jedziemy sprawdzić, jak to jest naprawdę.

Na Lomboku obowiązuje język Indonezyjski, ale wciąż króluje tu też Sasak czyli język lokalny, a obok niego jeszcze dialekty poszczególnych części wyspy. Postanawiamy jechać prosto do Kuty na samo południe. Podróż z Gili Air kosztuje nas 175 000 rupii za osobę i zajmuje ok. 3.5 h. Oczywiście, jak każda droga jest podzielona na etapy, bo najpierw płyniemy łódką z Gili na Lombok, a później już tylko sardynki w busie. Bagaż na dachu trzyma się…jakoś.

SAM_3610

My w środku trzymamy się jeszcze lepiej. Załadowani co do centymetra, mamy nawet pasażerkę, która siedzi na dostawianym z boku krzesełku. Zgadnij, która to. 😉

DCIM100MEDIASzukanie noclegu pieszo bez dostępu do internetu i opinii z booking.com kończy się norą, z której wyprowadzamy się po 1 nocy do upatrzonego wcześniej Neptune Bungalow. Co znaczy norą? Pokój w domku obok ruchliwej ulicy byłby ok, ale za tą cenę, nie musimy mieć tu brudnej łazienki i nieświeżej pościeli, tym bardziej, że droga w pocie i kiszeniu nie wpływa dobrze na wyrozumiałość. Płacimy za noce i motor na tyle samo dni w Neputunie i jest o niebo i ziemię lepiej. Prócz 4 letnich dzieci nie spotkaliśmy nikogo, kto szedłby wzdłuż drogi, więc sami też nie zamierzamy spacerować.

Nasz nocleg jest plecionym domkiem z werandą, po której trzeba uważnie stąpać, żeby któraś listewka się nie odchyliła na tyle, żeby zjeść ci nogę pod podłogą. Cała konstrukcja całkiem przewiewna, z przestrzenią wejścia dla kolegów owadów i z baldachimem na łóżkiem dla nas.

W cenę noclegów zazwyczaj wliczone są śniadania najczęściej obejmujące tosty z jakąś kombinacją banana lub jajecznicę.

SAM_3662

SAM_3857

SAM_3856Lombok okazuje się pięknym miejscem z przemiłymi ludźmi. Oczywiście śpiewy z meczetu słychać o 4:30 i jeszcze 4 inne razy, co mój mózg po 1 nocy skutecznie ignoruje i meczetowe zawodzenie absolutnie mnie nie budzi. Lombok jest idealnym miejscem na surfing i opalanie.

Byliśmy na 4 plażach, każda dobra do czegoś innego, albo różniąca się poziomem trudności fal: Kuta Beach, Mewi, Mawun, Selong. Wszystkie piękne i puste, aż można sobie zapomnieć, że poza nimi coś istnieje.

SAM_3700

SAM_3685

SAM_3726

SAM_3752

SAM_3692

SAM_3833

DCIM100MEDIA

DCIM100MEDIA

SAM_3768

SAM_3852aPożyczony przez nas motocykl oczywiście nie miał  ubezpieczenia, ani żadnego innego dokumentu. Wszyscy twierdzili, że tu nie ma policji (faktycznie nie widzieliśmy), a ponieważ nie mieliśmy innego wyjścia wierzyliśmy na słowo. Styl prowadzenia jak zwykle, czyli bez lusterek i kto pierwszy trąbnie ten ma pierwszeństwo. Drogi też przystosowane są głównie do motocykli: wąskie pasy powodują, że mijanie się dwóch samochodów to skomplikowany manewr.

Krajobrazy prowadzące do plaż są (gdybym napisała “niczego sobie” to bym skłamała) przepiękne. I to nie tylko ze względu ozieleniającej zieleni, ale też krów, co wyłażą Ci na ulicę, ludzi, wychodzących z domu, żeby zobaczyć białą skórę na motorze. Kiedy piszę ten akapit jestem w australijskim lecie i już tęsknie, za tym piachem i brudem Azji choć na chwilę. Za ludźmi, którzy widzą w nas głównie bankomat, ale są też ciekawi, jak i my, kim jest ten dziwnie wyglądający człowiek.

SAM_3664

SAM_3637

SAM_3848

SAM_3669

Muzułmanizm na Lomboku

Oprócz 5 razy dziennej modlitwy, kobiety nie chodzą zakryte jak to można sobie wyobrażać. Fakt, że wszystkie mają długie spodnie albo spódnice, ale krótkie rękawki. Są mocno oddzielone od mężczyzn. Kobiety siedzą cały dzień i gotują albo po prostu siedzą i patrzą się na przejeżdżających ulicą białasów. Dzieci wychowują się tu same, zero dyscypliny, pełna natura. Pilnują się same na wzajem.

Zadanie drogowe: Mijamy motocykl, na którym jedzie trójka chłopców. Suma ich wieku jest równa wiekowi Ł.

Pytanie: Ile lat mogą mieć chłopcy? 😉

Mężczyźni siedzą razem i wspierają się w swoich biznesach. Złapaliśmy gumę próbując wjechać na plażę i od razu podjechał do nas chłopak oferując naprawę za kosmiczne pieniądze. Nie godzimy się na taki wyzysk więc idziemy jadąc dalej. Docieramy do budynku który może być posterunkiem, a może być i szkołą. Wychodzi z niego 2 mężczyzn, nikt nie mówi w żadnym znanym nam języku, ale migają nam gdzie mamy iść z naszym jednokołowym już wozem. Na szczęście, człowiek który posiada oponową naprawiarkę, nie mieszka daleko. Zbiega się ich tu 5 do pomocy. Jeden wymienia, inny klei, inny nadzoruje. Prawdziwy team work. Choć ja tam do końca nie wiem bo oddaliłam się do swojej grupy społecznej – kobiet.

SAM_3671

DCIM100MEDIA

No i zaczął się grad – migów. Czy to mój mąż, a dlaczego nie, a kiedy tak, a czy dzieci mamy, a dlaczego nie itd. 🙂 Kobiety poczęstowały mnie upieczonym zielonym bananem. co do takiego banana zawsze ma się wątpliwości i pojawiły się one i teraz. Nie, nie higieniczne wątpliwości bo jak ktoś cię częstuje w domu to nigdy takich być nie może, ale takie czyste, moralne. Bo jak zjem takiego banana to ich objadam i dziecko, które siedzi obok mnie zje o tyle mniej, jak nie zjem to się obrażą i pomyślą, że mam jednak higieniczne wątpliwości, więc zjadam, małego i jednego.

Ludność na Lomboku

W trakcie tych naszych pogaduszek, panowie kończą, informują nas oczywiście na sam koniec, że cena jest dokładnie taka jaką rzucił mijający nas na początku chłopak. Społeczeństwa kolektywne 🙂

Piątek jest najważniejszym dniem kościołowym, więc wszyscy mężczyźni modlą się razem. Na co dzień, każdy z nich robi to sam w dogodnym miejscu, mimo, że meczetów jest więcej niż w Polsce kościołów (!).

Osobiście (prócz pierwszego noclegu) nie czułam, żeby ludzie byli mniej przyjaźni ze względu na swoją religię. Ł. czuł przez brak piwa w sklepie bo alkohol, można kupić tylko w restauracjach. Było nam na tyle dobrze, że, jak wszędzie, zostaliśmy dłużej niż planowaliśmy.

Mafia branzoletkowa

Do mafii przystępuje się w wieku lat ok. 4 albo wtedy, gdy dziecko jest w stanie wydusić z siebie po angielsku „Cześć, skąd jesteś, kup tanią bransoletkę za 5 000”. Jak zdążyliśmy się dowiedzieć, działalność mafia rozpoczyna po szkole czyli ok. godziny 12.00. Wtedy życie turysty staje się ciężkie. Czy w restauracji czy na plaży (na szczęście dotyczy to tylko miejskiej plaży) obsiada nas chmara dzieciaków z bransoletkami, a później jeszcze ich mamy/siostry z sarongami.

Mafia branzoletkowa na Lombok

Mafia branzoletkowa na wyspie Lombok

Mafia branzoletkowa na Lomboku

Kuta Lombok

Wszyscy chwalą Kutę Lombok jako miejsce warte zobaczenia, ale nie ma się co nastawiać na miasto. To nie Ubud, który kwitnie kulturą i architekturą. Jedynymi ładnymi budynkami są tu meczety. To, co ma tu największą wartość to widoki wokół: morze otoczone przez pagórki, las palm widziany z góry, ale też bieda i spokój tutejszej ludności.

Lombok to typowo wioskarski klimat. Codziennie drogą przechadzają się stada krów, codziennie plażą przechadzają się stada krów, wszędzie biegają szczęśliwe, wolne kurczaki. W miasteczku jest kilka miejsc gdzie można zjeść, zamieszkać, a nawet raz zdarzyło nam się dostać na muzykę na żywo w bardziej “ekskluzywnym” resorcie.

SAM_3808

SAM_3850

Klocki na mózg od D. robiły furorę nie tylko w towarzystwie naszej dwójki, ale bardzo przyklejali się do niej lokalni ludzie stwierdzając po 5 min., że  trudne.

SAM_3748

Lombok opuszczamy w małoturystyczny sposób bo promem pełnym lokalnej ludności. Zobacz chodzący mini sklep w Jak przeskoczyć z Kuty Lombok na Kutę Bali .

Niesamowitości dnia dzisiejszego:

1. Znakami czasu nie są dni tygodnia, ale kończący się płyn do soczewek albo druga tubka pasty do zębów

2. Na głowie można przenosić gałęzie, worki, cegły i wiele innych. Pomagałam tej Pani włożyć kosz na głowę i ważył ok. 15 kg. Poza tym na budowach częściej widzimy kobiety.

DCIM100MEDIA

20150427_162538

3. Codzienne braki prądu to norma

4. Jeśli jakaś ryba nie ucieka, znaczy, że ty powinieneś  to zrobić

5. Do dnia dzisiejszego 55 dzień podróży po Tajlandii i Indonezji dostaliśmy czwarty raz nóż w restauracji (zawsze jest łyżka i widelec)

6. Lokalnym chłopakom można zaimponować wiedząc, gdzie jest ich rodzinna wyspa

Indonezja, krab

Bilans zwierząt dzikich:

  • Stado małp w Ubud i po drodze do Kuta Bali
  • Słonie
  • Plażowe kraby
  • 4 jaszczurki o wymiarach ok. 1 m
  • 1 jadowity wąż (wygrzewający się na Kuta Beach)

2 Comments

  1. Marta

    Najbardziej podoba mi się zdjęcie na którym siedzisz w piaskownicy i bawisz się klockami. Chciałabym mieć spowrotem tyle lat…;)

    Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *