Petersburg, Rosja

Myśli zebrane

Rosjanki na prawdę są piękne. I mają nogi do nieba. Wczoraj wymyśliłyśmy, że to przez to, że non stop biegają w szpilach. Nie ważne, że piach i park, szpilki muszą być. Więc trzeba rzucić rower i bieganie! Czas na szpile!

Ludzie są tu bardzo uprzejmi, a przede wszystkim znacznie bardziej bezpośredni. Zaczepiają na ulicy, gadają do ciebie, usilnie pokazują najlepszą dla ciebie drogę. Dziś na przykład byłam kupić bilety na “Jazioro łabędzie” (jakże inaczej) i pani w kasie pyta mnie czy jestem w Polski. Ja zdziwiona bo w sumie nikt do tej pory tak celnie nie palnął, na co ona, że ma babcię z Polski i poznała akcent. Podając mi bilet uśmiechnęła się szeroko mówiąc “Przepraszam”, co chyba w jej mniemaniu miało być “Proszę” :P.

Uwaga! Będzie małe chwalenie.

Przeniosłam się do wyższej grupy w związku z czym muszę być superskupiona non stop. Oczywiście, że jest za wysoka, ale tutaj przyłączanie ludzi do grup odbywało się w jakiś dziwny sposób. W niższej grupie połowa ludzi nie była w stanie wiele z siebie wydusić, a ciut wyższa w której jestem to jest B2/C1 niesamowicie wymiata. Więc się cieszę, nawet jak jestem luzer w tej grupie to przynajmniej dużo się uczę.

Muszę się poza tym przyznać, że zgrzeszyłam. Znalazłam najcudowniejszy słodycz pod słońcem, którym objadam się jak szalona mimo, że nie mogę. To jest ser biały, słodki i zbity w czekoladzie. Może być ze śliwkami, waniliowy, z karmele i wiele innych dobrodziejstw, a przy tym jest śmiesznie tani (1.5 zł) i można go kupić wszędzie. Poza tym Rosjanie mają znacznie większy wybór nabiału. Serki i twarogi są pod tyloma postaciami, że nie sposób wszystkiego spróbować.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *