Bali, Indonezja, Kuta

Nie taka Kuta straszna

SAM_4060Po powrocie z Kuty Lombok oczywiście doznaliśmy szoku, bo dzikie tłumy i trąbiące na nas taksówki z każdego kąta mogą porządnie wkurzyć, a jednak..

SAM_3986Spędziliśmy nasze ostatnie 4 dni w Kucie Bali i muszę powiedzieć, że nie było tak źle jak na początku. Plaża jest przepiękna, szeroka i piaszczysta, dzięki czemu jest idealna dla początkujących surferów. Mieliśmy pływać 3 dni po czym po 1 dniu byliśmy tak zmęczeni, że drugi odpuściliśmy, a 3-go były tak wysokie fale, że każdy pożyczający deskę uczulał, żeby jej nie złamać.

SAM_4038SAM_3990Ostatecznie ja zostałam na brzegu i próbowałam złapać na gorącym uczynku krabika zanim wskoczy do dziurki, albo pełznącego ślimaka nim zakopie się w piasku. Ł. w tym czasie walczył o życie, bo fale były tak wysokie i mocne, że w krótkim czasie nawet Ci cwańsi się zawinęli.

SAM_4026Na plaży szczególnie w niedzielę, kiedy wszyscy mają wolne, można spotkać wielu lokalnych spacerowiczów, kilka boisk do gry w piłkę nożną, taniec Hari Kriszna, pokaz ogni, kilka koncertów w plażowych knajpach i dzieci puszczające latawce.

SAM_3906 SAM_3973Wieczory na plaży są doskonałe na bieganie na bosaka, a później kolację i piwo z koncertem w tle.

SAM_3961SAM_3968SAM_3965

Skończyło się na tym, że chyba nawet trochę polubiliśmy Kutę (aż wstyd się przyznać). Zawdzięczamy to głównie mieszkaniu blisko plaży  i braku konieczności przebijania się przez wąskie bezchodnikowe uliczki, w których motocykle prawie wjeżdżają człowiekowi na pięty.

Niesamowitości dnia codziennego

1. Po wysłuchaniu 30 razy w jedną stronę na plażę: masas i transport, tęsknimy za krajem, gdzie nic nam się nie wciska.

2. Podobno w Australii chodzi się tylko w firmówkowych klapach – “havaianas”. W naszym wydaniu – “flipper”. Jesteśmy gotowi do drogi.

SAM_4056

Australia ! We are coming!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *