Australia, Australia Zachodnia

Podniebna mania

Jesteśmy w trasie, bądź w trakcie pokonywania odcinka Perth – Melbourne. Zajmie nam to 20 dni i 3500 km. Przejechaliśmy jedną…siódmą naszej trasy i już zdążyło nam się popsuć w głowach. Zacznijmy od tego, że od 3 dni codziennie dotykamy nieba. A jest czego, bo w końcu nie kropi i jest przejrzyście, australijsko.

Tree Top Walk

IMGP6073

IMGP6080

IMGP6086

W okolicy tutejszej Danii (Demarku) jest niesamowita ścieżka do której docieramy rzutem na taśmę i pani przepuszcza nas już przez zamknięty łańcuch (docieramy z Perth o 4:17 kiedy ostatnie wejście może być o 4:15). Ja osobiście żałuję, że nie mieliśmy więcej czasu powisieć nad drzewami. W jednymi miejscu można zrobić ósemkę – 600 metrów spaceru po szczytach 40 metrowych koronach drzew i 600 metrów między 400letnimi drzewami (już drogą naziemną).

IMGP6071

IMGP6121

IMGP6111

Jak tu docieraliśmy nie mogliśmy sobie wyobrazić jak spacer po drzewach może być przystosowany dla ludzi na wózkach inwalidzkich. A jednak. Metalowa konstrukcja lekko chybocze nam się pod nogami, a my chodzimy w tą i z powrotem, żeby nie przegapić jakiegoś widoku. I nagle jesteśmy tacy malutcy. Następnym razem jak będziesz przechodzić przez las, podnieś głowę do góry i pozachwycaj się też przyrodą, która jest nad tobą, a nie tylko butami w jakich maszerujesz.

IMGP6095

IMGP6087

Sky Walk Porongurup

Taka sama metalowa konstrukcja chybocze się pod nami dnia następnego, kiedy wychodzimy na Skywalk w Porongurup. Przy wejściu na najciekawsze miejsce tego pasma górskiego mijamy Balansującą Skałę, która nie mamy pojęcia jak się trzyma, a trzyma się dobrze. Przedświąteczny okres nie sprzyja spotykaniu innych ludzi więc cały widok mamy dla siebie dołączając do tego tylko trójkę azjackich mężczyzn. Metalowy podest, który otacza największą skałę, nagle się kończy i zostawia nas w płaskim krajobrazem jaki nas otacza.

IMGP6284

IMGP6289

IMGP6314

IMGP6301

IMGP6302

Stirling Range – najstarsze z najstarszych

W pobliżu znajdują się jeszcze jedne warte zobaczenia podniebne miejsca – góry Stirling Range. Te najstarsze góry na świecie. Nie powalają swoją wysokością, ale za to powalają widokami.  Ze swoim najwyższym szczytem Bluff Knoll o wysokości 1095 m nie przewyższa naszych umiejętności.

IMGP6468

IMGP6375Droga wiodąca pod samą górę też jest niesamowita i prowadzi dokładnie przez środek Parku Narodowego Stirling. Jest ona „Unseald” czyli nieutwardzona, więc dotarcie do góry zajmuje nam 3 razy dłużej niż planowaliśmy. Dodatkowo co jakiś kilometr ja znowu błagalnym głosem proszę o zatrzymanie się na zdjęcie, aż w końcu i Ł. co jakiś czas pyta: „To zatrzymać ci się?”. W ten sposób na górę tarabanimy się dopiero o 12:30 i na szczęście zajmuje nam to tylko 1.5 h.

IMGP6358

IMGP6354

IMGP6370      IMGP6443

Czytając wysokości szczytów w przewodniku myślimy sobie „heh co to  za góry, małe te góry” i porównujemy do naszych. Za to podjeżdżając pod nie, czy wychodząc na górę okazuje się, że nie są tak już znowu lamerskie. Po pierwsze Australia generalnie jest płaska, więc jak z tej płaskości wyskakuje kilometr góry to już robi wrażenie. Ze szczytu widzimy wczorajsze pasmo Porongurup i sięgające po horyzont farmy, które otaczają  nas kompletnie od wyjazdu z Perth.

IMGP6471

IMGP6473

To co jest tu inne i niesamowite w stosunku do polskich gór  to ta tajemnicza przyroda, która nas otacza. Tu kwiatek, tam ptaszek, wszystko nieznanej nazwy. Góry te są pełne roślin, które nie istnieją, nigdzie indziej na świecie, więc uważamy na każdy krok, żeby niczego nie podeptać. Uważamy na każdy krok również, ze względu na wszędobylskie jaszczurki. Mimo, że nie są jadowite, to ich pokaźne rozmiary, albo agresywne uplamienie raczej nie zachęcają do wszczynania z nimi potyczki. Słyszeliśmy tu dziesiątki umykające w krzaki przed naszymi cieniami, widzieliśmy 3 o rozmiarach ok. 1 metra i wiele całkiem małych po 10 cm.

IMGP6415

IMGP6401

Na szczycie tylko kilka osób razem z nami, Niemcy i Francuzi zdecydowanie przeważają, wśród spotkanych turystów. Poza tym, mimo, że my kompletnie tego nie czujemy, zbliżają się Święta, więc podróżujących nie jest zbyt wielu.

IMGP6423

Poza tym niestety nie posłuchaliśmy porady, żeby wychodzić na górę na zachód, więc po zejściu siedzimy jeszcze i czekamy, żeby zobaczyć, co światło może jeszcze powyrabiać z taką piękną scenerią.

IMGP6517

IMGP6519

IMGP6522

Wracamy, jadąc powoli, mijamy rozjechane już kangury, słuchamy harmonijki Boba Dylana. Kolorowe pozostałości słońca powodują, że góry Stirling wyglądają, jeszcze groźniej. Ehh Australia.

One Comment

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *