Rosja

Rosyjskie ostatki

SAM_2726

4 sierpnia dwa zmęczone plecaki wróciły na Imielin. Jeden przyleciał z Moskwy, drugi przyjechał z szalonego Woodstocku. Oba wypełnione brudnymi skarpetkami, nowymi wrażeniami, pozytywnymi emocjami, wspomnieniami i nowymi ludźmi.

Mój, mimo, że mniejszy plecaczek, pomieścił jeszcze kilka drobiazgów, którymi chciałam się z wami podzielić przed zamknięciem tego rozdziału.

W Petersburgu zdecydowanie trzeba zobaczyć:

  • Muzeum Rosyjskie (Repin powala)
  • Ermitaż
  • Letni sad
  • Newę z perspektywy wody
  • zajechać do Carskiego sioła (Puszkin) i Peterhofu

Koniecznie zjeść:

  • Okroszkę – ochydną zimną zupę, która jest tak inna, że po prostu trzeba.
  • Pierogi z kapustą i grzybami:

SAM_2583

  • Syrok (jakikolwiek bo wszystkie są cudowne), naeży przy tym pamiętać, że im brzydsze opakowanie i im tańsze, tym lepszy smak w środku:

SAM_2576
lub po prostu iść do fast fooda 😛 z rosyjskim akcentem bo przecież Subway też może być napisany cyrylicą.

SAM_2332

Miasto koniecznie zwiedzić należy słuchając muzyki w dżezowej obrabotce z najlepszym na świecie Radio Ermitaż.

Z do obejrzenia przed wyjazdem polecam Piter FM – bardzo przyjemny film i Petersburgu.

Tymi kilkoma wspomnieniami sprzed kilkunastu dni pragę zamknąć tę część bloga dotyczącą Rosji.

A dwa plecaki już knują kolejną podróż za morze. Tym razem razem. 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *