Tajwan

Tajwan – informacje praktyczne

Jeśli wybierasz do na Tajwan, to świetnie się składa. I mam nadzieję, że znajdziesz tutaj kilka odpowiedzi na swoje pytania. Jeśli jednak do takiej wycieczki ci jeszcze daleko, to może dowiesz się czegoś ciekawego o tym odległym kraju 🙂

Jak się dostać na Tajwan

Tajwan to wyspa, więc można dostać się na nią tylko samolotem (chyba, że masz czas na rejs statkiem). Nie mogłam znaleźć bezpośrednich lotów z Polski, więc może się okazać, że nasza droga była również optymalna dla was.  Lecieliśmy z Amsterdamu KLM-em. Lot trwał 12 godzin i nie ukrywamy, że był dość dużym wyzwaniem fizycznym. Było sporo mocnych turbulencji, co nie pomagało w zasypianiu i późniejszej walce z jet lagiem.

Uwaga samolot z Europy nie ląduje w Taipei! Tylko w takich Katowicach- Pyrzowicach czyli 50 km od tego miasta. Międzynarodowe lotnisko znajduje się na zachodnim wybrzeżu. Można na szczęście bez problemu dostać się do Taipei w godzinę autobusem, który znajduje się przed lotniskiem.

Google maps będzie zawsze pomocne w szukaniu najbliższej drogi do waszego noclegu.

Kiedy jechać

Wiele przewodników zaleca, żeby jechać najlepiej w kwietniu albo wrześniu. Powodem są upalne i mokre lato w którym monsuny to normalna sprawa. Jak przyznali nam się mieszkańcy całkiem lubią ten monsunowy okres, bo to oznacza dla nich dzień wolny od pracy przez falę ulewy. My zdecydowaliśmy się na koniec kwietnia biorąc pod uwagę to, że możemy już trafić w początek deszczu.

Między północą, a południem wyspy są bardzo duże różnice pogodowe. Na północy jest chłodniej i może być deszczowo, podczas gdy na południu jest upalnie i sucho. Ogólnie Tajwan jest raczej ciepłym krajem chyba, że wybierasz się w wysokie góry, a tych na wyspie nie brakuje. Wtedy najlepiej zaopatrzyć się w cieplejsze ubrania.

DSC00371a

Wiza

Dla posiadaczy polskiego paszportu wiza do Tajwanu nie jest wymagana. Należy tylko wypełnić w samolocie druczek o celu podróży, miejscu zatrzymania i długości pobytu. Wiza turystyczna standardowo jest na 3 miesiące.

Pieniądze i ceny

Zabraliśmy trochę euro i wymieniliśmy od razu na miejscu, ale tak naprawdę najczęściej korzystaliśmy przy wypłacie gotówki z polskiej karty Visa. Nasze holenderskie Maestro oczywiście nie działały, ale to nie nowość, bo system bankowy i płatności w Holandii są jakieś upośledzone i nie oczekiwaliśmy cudów. Warto jednak wcześniej doczytać albo uprzedzić bank o wyjeździe na Tajwan, żeby nie dostać nieprzyjemnej niespodzianki.

Bankomaty są wszędzie i nie ma problemu z wypłatą pieniędzy. Wymiany za to lepiej dokonać na lotnisku albo w pierwszym banku/ kantorze, bo później może nie być łatwo tego dokonać.

Ceny są podobne do polskich chyba, że chce się kupić ser żółty albo bułkę – wtedy trzeba liczyć się z wyższym kosztem. Za nocleg w hostelu w Taipei zapłaciliśmy 50 zł, ale też udało się parę razy zapłacić mniej za znacznie lepsze warunki.

Bezpieczeństwo

Jak juz wspominałam w Dlaczego Tajwan, jest jednym z najbezpieczniejszych krajów w jakim przyszło nam być. Mam tu na myśli zagrożenie ze strony ludzi. Tajwańczycy są spokojni i raczej niegroźni. Często spacerowaliśmy nocą i nie widzieliśmy ani słyszeliśmy nic podejrzanego. Tajwańczycy są bardzo pomocni i na pewno z radością udzielą wam informacji jeśli tylko będą znali odpowiedź.

Z strony jedzenia też nie należy spodziewać się specjalnego zagrożenia.Wiele potraw jest smażonych lub duszonych. Nie występuje tu raczej żadna zemsta żołądkowa, a warunki higieniczne zbliżone są do polskich. Możliwe, że toalety publiczne są czystsze w Tajwanie.  😉

Jedyne na co trzeba uważać to skutery i woda. Tą ostatnią lepiej kupować w butelkach, ale można ją rownież napełnić w Seven Eleven (jest to najbardziej popularny sklep spożywczy). Również w hotelach i restauracjach stoją dozowniki z filtrami, z których można korzystać za darmo.

Ścieżki w górach są bardzo dobrze oznaczone, atrakcje turystyczne dobrze przygotowane pod turystów i bezpieczne. Wszędzie znajdziesz czyste i darmowe toalety, mały sklepik gdzie kupisz wodę i przekąski.

Transport publiczny

Tajwan jest wbrew wyobrażeniom wielu ludzi bardzo rozwiniętym krajem. I tutaj znowu można wskazać na różnicę między wschodem i zachodem. Między miastami na wschodzie poruszaliśmy się pociągami i autobusami. Ceny autobusów szczególnie nas zaskoczyły i np z Taipei do parku narodowego na północy dojechaliśmy za 1.8 zł. Koniecznie kup Easy Card od razu po opuszczeniu samolotu i doładuj – można z niej korzystać w autobusach zarówno w mieście jak i na trasach międzymiastowych. To zdecydowanie ułatwia i przyspiesza płacenie za bilety. Jeśli będziesz płacić gotówką zawsze trzeba mieć przy sobie odliczoną kwotę.

W mniejszych miasteczkach zdecydowanie najlepszą opcją transportu jest wynajęcie skutera. I tutaj uwaga! Weźcie międzynarodowe prawo jazdy. Nam udało się wynająć skuter raz nielegalnie, ale poza tym nie było lekko. Zazwyczaj właściciele wypożyczalni żądają tego dokumentu z wbitym prawem jazdy na motocykl. Pocieszające za to jest to, że skutery elektryczne są do wynajęcia na dowód osobisty i nie ma z tym problemu.  Co zresztą polecamy, bo to też ciekawe doświadczenie. W niektórych miastach dźwięk motocyklowych silników to rzadkość, bo tak dużo jeździ tam elektryków.

Taksówki (sami nie korzystaliśmy) ale są o tyle dobre, że tu nikt nie będzie próbował Cię okraść na zawyżoną cenę.

Nasz ostatni odcinek pokonaliśmy szybkim pociągiem (bullet train). Ł. chyba tylko po to pojechał do Tajwanu. Rozpędza się on do 300 km/h dzięki czemu 80% wschodniego wybrzeża pokonaliśmy w niecałe 2 godziny. Bilet kosztował nas 140 zł z Tainanu na Międzynarodowe lotnisko. Rozkład jazdy i ceny tutaj >

Pamiętajcie, że w Azji uwielbiają się chłodzić w komunikacji publicznej, więc warto pamiętać o jakieś lekkiej bluzie, żeby później nie marznąć przez całą drogę.

Łapanie stopa jest szybkie i bezpieczne, a do tego można posłuchać historii z pierwszej ręki, więc też warto sprobować. Udało nam się łapać też stopa w mieście. Nie jest to popularna wersja poruszania się po kraju, ale dzięki temu zajmuje niewiele czasu.

DSC00339 31841617_949152668593382_2687252387319513088_o

Zwyczaje

Nie znaleźliśmy żadnej listy czego w Tajwanie robić nie wypada albo nie wolno więc podzielimy się tylko tym co można zauważyć przez krótkie 2 tygodnie.

Należy pamiętać o dobrych manierach przy odbieraniu i podawaniu. Zazwyczaj pieniądze podaje się i odbiera dwoma rękoma. Ten gest jest pełny respektu i bardzo nie fair jest odbieranie gotówki jedną ręką, szczególnie jeśli druga osoba robi to w sposób tradycyjny. Ze strony Tajwańczyków dodatkowo jest to taki piękny gest uzupełniony o lekkie skinienie głową.

Pięknie jest opanować kilka zwrotów po chińsku. Nie doszliśmy w tej kwestii zbyt daleko, ale Ni hau (Dzień dobry) i siesie (Dziękuję) nie wydaję się trudne do opanowania, a już robią dużo dobrej roboty.

Zawsze stoimy w kolejce kiedy trzeba. Nikt nie pcha się do pociągu ani autobusu, w spożywczaku ładna linia, stanie w kolejce jest jak kształt miasta. Każdy zna swoje miejsce, nikt się nie denerwuje. W końcu na każdego przyjdzie kolej…

DSC00288

DSC00110

Noclegi

Jak zwykle okazuje się nieoceniony booking.com. Trzeba się przy tym nastawić na wydatek między 30 a 50 zł od osoby za noc. Warunki zazwyczaj są dobre. W hostelach w jakich się zatrzymywaliśmy jakimś zwyczajem były dwuosobowe łóżka. Nie wybieraliśmy hosteli pod tym względem, ale te które miały dobre opinie, taki właśnie miały model. W pokojach było więc 4 podwójne, piętrowe łóżka oddzielone cienkimi ściankami i zasłonkami. Całkiem fajnym wymysł, bo z jednej strony taki nocleg był tani (w końcu to i tak 8 osób na pokój), a z drugiej wciąż miało się trochę prywatności.

My szukaliśmy trochę alternatyw jako, że chcieliśmy poznać lokalnych mieszkańców skorzystaliśmy z couchsurfingu. Słyszeliśmy, że w Tajwanie nie jest zbyt trudne. Znaleźliśmy fantastycznego chłopaka, z którym zostaliśmy 3 noce, podobnie jak 3 inne osoby w jego 1 osobowych mieszkaniu, więc było trochę ciasno. Przydały się pompowane karimaty, jakie zabraliśmy ze sobą i lekkie śpiwory.

Podobno świetną opcją są namioty, niestety waga naszego namiotu vs czas jaki mieliśmy tam spędzić kompletnie się nie kalkulował. Pogoda plus bezpieczeństwo i brak niebezpiecznych dzikich zwierząt sprawiają, że to może być naprawdę dobry i tani sposób na tą wycieczkę.

Przydatne:

  • Pobrać mapy offline – nie wszędzie będzie dobry zasięg, więc przyda się szczególnie poza miastem mieć jakiś plan B.
  • Zainstalować nową wersję Google Transaltora – ma on opcję Conversation (rozmowa) więc dogadasz się nawet ze starszymi Tajwańczykami, którzy nie mówią po angielsku
  • HappyCow – aplikacja dla wegetarian, gdzie można znaleźć ciekawe miejsca do zjedzenia. Nie zawsze są restauracje, czasem można znaleźć mały stragan przy drodze z dobrym jedzeniem, którego pewnie sami byście nie znaleźli.
  • Kup Easy Card – piszę o tym tyle razy nie przez przypadek 😉
  • Zabierz krem do opalania – będzie taniej, a używać zawsze warto. Sama spaliłam się w 10 minut w pochmurny dzień.
  • Jeśli nie chce ci się latać po wodę możesz kupić bidon z filtrem i nie musisz się o nic martwić