Bali, Indonezja, Ubud

Trekking na Batur

Wulkan BaturTrekking na wulkan to dość popularna atrakcja całej Indonezji. Frajda polega na zbiórce o 2 w nocy i spacerze pod górę na wschód słońca. Wulkan, na który wchodzimy to Batur, startujemy z miejscowości Kintamani. Nie ma się co chwalić zdobytą wysokością, ale miło jest myśleć, że wchodzi się na aktywny wulkan, a nie 1717 metrową górkę. 

Marsz w górę trwa ok. 3 h i nie jest do końca komfortowy przede wszystkim dlatego, że razem z nami na górę wychodzi ok. 100 osób. Nikt  (prócz nas) nie ma butów górskich, więc co jakiś czas jakiś zagraniczny osobnik się na mnie zsuwa.

Ściekający po plecach pot wynagradza widok z góry. Krater jest tak ogromny (10×13 km), że ciężko stwierdzić, gdzie jest jego koniec. Ponadto, w jego wnętrzu znajduje się jezioro, a na horyzoncie widać już ocean. Ostatnia erupcja była w 2000 roku, a dziś cały  czas można czuć ciepłą parę wyglądającą ze szczelin.

Setka ludzi robi milion zdjęć (5 rano), siedzi przez ok. 1 h na górze i człapie w dół. Nam udało się jeszcze na górze utworzyć polską flagę z okazji 3-go maja. Wszystkiego najlepszego nam Polakom! 🙂

20150502_055622_LLS

Wulkan Batur

DCIM100MEDIA

Wulkan Batur

Wulkan BaturZnów wykazujemy się duża dozą frajerstwa i biorąc trekking na wulkan z naszego hostelu przepłacamy w stosunku do reszty o 30 zł płacąc 350 000 rupii (normalna cena to 250) za osobę. Zawsze w takich momentach pełnej złości tłumaczę sobie, że to biedny kraj i nie ma co im aż tak żałować. Zabrali z hostelu, napoili herbatą, nakarmili na szczycie okropny tostem z bananem i odwieźli do domu.

Czy warto odsypiać cały dzień za haniebną turystykę ? Zdecydowanie.

Wulkan Batur

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *