Czuję się jak Makłowicz – powiedział Ł. mieszając wczorajszą kiełbaskę z cebulką i oscypkiem. Siedzi sobie na ławce obok Dunajca, a Dunajec stoi obok naszego namiotu (albo odwrotnie), ten z kolei obok samochodu pożyczonego od taty. Taaaaak to jest luksus…
-
-
Pierwsze pytanie, jakie każdy zadaje mi po powrocie do Polski jest jedną z kombinacji poniższego: Jak się odnajdujemy? Jak nasz szok kulturowy? Jak nasz szok pogodowy? Jak sobie radzimy w polskiej rzeczywistości? Pomyślałam, że odpowiem szerzej, bo mnie pewnie też…
-
Za siedmioma lasami, za siedmioma górami, za siedmioma dolinami… Każda bajka, która tak się zaczyna gwarantuję miała swoje źródło w Nowej Zelandii. Jeśli pisał to ktoś, kto był w Nowej Zelandii to i tak był powściągliwy, bo lasów i górek…
-
Jeśli akurat wybierasz się do Nowej Zelandii, ktoś z twoich znajomych to zamierza zrobić, albo jesteś ciekaw jak się tutaj poruszać to świetnie! i czytaj dalej 🙂 Jak się dostać do Nowej Zelandii? Wielu sposobów dostania się do Nowej Zelandii…
-
Na zobaczenie Sydney najprawdopodobniej potrzeba miesiąc. Nie mamy tyle czasu, dlatego staramy się wycisnąć z naszych nóg jak najwięcej i poczuć miasto w dosłownie kilka dni. Mamy szczęście przyjechać do Sydney w Dzień Australii – 26 stycznia nazywanym przez Aborygenów…
-
Jak wiele może zmienić się w 40 sekund? W 40 sekund, możesz zdać sobie sprawę, że nie wiesz gdzie jest twoja córka, albo twój mąż, albo twój ojciec i matka. W 40 sekund może zmienić się świadomość 400 000 ludzi.…
-
Schodzimy. Ł. zarządził powrót już po raz trzeci, a ja ciągle się upieram, że musimy zobaczyć widok jeszcze z drugiej strony góry. Tak naprawdę to odwlekam zejście z góry jak mogę. W drodze na szczyt dopadł mnie lęk. Taki lęk…
-
Spośród gąszczu negatywnych opinii tylko 2 pozytywne głosy albo 3 (jeśli liczyć LosWiaheros jako 2 osoby, a nie 1 głos) potwierdziły nasze plany, żeby jechać do Canberry. Trasę Melbourne – Syndey można przejechać dwoma głównymi drogami albo 2 różnymi sposobami.…
-
Część pewnie powie, że nic. Piasek, ciepło, zawsze jakaś knajpa się znajdzie, więc namiot ze śpiworem wystarczy. Ostatni nasz kemping pokazał mi, że można siedzieć w jednym miejscu kilka dni i mieć z tego przyjemność. Kilka gadżetów z Kmarta (najtańszy sklep…
-
AustraliaGippslandWiktoria
Muchy w nosie i zapomniany róg Australii | Jedziemy do Gippsland
by PaulaGippsland to jedno z tych miejsc na świecie, które są daleko od wszystkiego i nigdy nie wiesz po co właściwie tam jedziesz. Przygotowując się jednak do naszej ostatniej prostej (po przejechaniu zachodniego wybrzeża Australii i przez jej środek) wschodniego wybrzeża,…
