Dzień 1- Dolatujemy do Kutaisi wieczorem, gdzie zostajemy niemal od razu załadowani do 8 osobowego samochodu. Pierwsza podróż z tutejszym kierowcą, a ja już cieszę się, że nie siadłam tak, by wiedzieć drogę. Kierowca klaksoni co kilometr, ale nigdy wtedy,…
Kategoria
