Bluzki za 10$, spodnie za 40$ czy buty za 20$ to nie są tylko przecenowe wybryki zimowych wyprzedaży, ale ceny, za które można ubrać się w Australii. Ruszając w roczną podróż nie zabraliśmy ze sobą wiele, licząc na to, że Tajlandia objawi nam się morzem tanich ubrań. Azja rozczarowała, za to Australia pozytywnie zaskoczyła wyborem i cenami.
Najtańszymi sklepami z odzieżą są sklepy Target i Best for less, w których najłatwiej ubrać się, jeśli ma się więcej ciała. W Australii mój rozmiar 38, M jest tutaj 8 lub 10 bądź najmniejszą S-ką. Kupienie ubrania w powyższych sklepach nie jest niemożliwe, ale graniczy ze szczęściem. Albo brakuje rozmiaru, albo sensownego modelu bo fajniejsze szmatki wiszą w części opisanej jako „Woman with shapes”.
Jakość ubrań oczywiście nie powala, ale to raczej problem globalny sieciówek, a nie odległości od Francji. Skórzane buty to zakup, na który potrzeba więcej czasu i pieniędzy. Znalezienie sklepów ze skórzanymi butami nie jest proste, ale ceny chodź wyższe to w porównaniu do polskich nie są kosmiczne. Za 300- 400 zł można kupić botki (jeśli ma się odpowiedni – akurat dostępny rozmiar).

W sklepach w kolorowymi sukienkami i typowo kobiecymi ubraniami królują Azjatki. Dzięki czemu już można znaleźć 8kę i każdy kolor swetra.
Zawsze można znaleźć jakieś modowe dziwadło, które generuje myśl: “Na prawdę ktoś to kupuje?”
Moda uliczna ma faktycznie niewiele wspólnego z modą. Jeśli nie trzeba, to nikt przesadnie nie wystroi się, żeby wyjść na ulicę czy do pubu. Dominują proste swetry, u mężczyzn białe adidasy z lat 90tych. Domy nie mają piwnic, ale wodę już ma większość. 😉
Ciekawy jest wygląd Australijek w klubie. Zawsze któraś zapomni założyć bluzki i przyjdzie w samym staniku, albo bez stanika i tylko w czymś co ma osłaniać najistotniejsze. Każdy piątek i sobota są dla mnie zaskoczeniem, jak mało można założyć zimą na imprezę.
Na próbach polskiego zespołu ludowego – moda patriotyczna. Zawsze co najmniej 3 t-shirty i 1 bluza z napisem Polska, godłem, albo polską flagą. Chciałabym taką mieć z napisem Australia, ale noszenie takiej tutaj na miejscu zapewne jest passe.

2 komentarze
Na koniec powinnaś dołączyć swoje zdjęcie w ciuchach, które upolowałaś 🙂 just sayin 😛
hahahhaha ja staram się pozostać neutralnym i niezbyt Ozzi 😉