
Wokół Ubud można wszędzie zobaczyć ładne tarasy ryżowe. Te, które my wybraliśmy – Tegalalang znajdują się 30 min. drogi skuterem od miasta i są pewnie jednymi z bardziej znanych. Jedyna rzecz, która psuła idealną zieleń tego miejsca to opłaty, a raczej datki, które są wymagane oprócz opłaty wstępu.
Do tego stopnia dochodzące, że pan na plantacji, zażyczył sobie pieniądze na opłukanie nogi wdepniętej w podmokłe poletko.

Ponieważ ryż rośnie tu cały rok, można było zobaczyć cały proces jego uprawy, od pół zalanych wodą, przez bardzo niskie rośliny, po zbierane, albo suszone. Plusem wybierania się na taką wycieczkę skuterem jest możliwość zatrzymania się w wiosce na obiad. Dla nich to jest wydarzenie, bo rzadziej widzą tu bule (białasów), a dla nas miłe doświadczenie na prawdę uśmiechniętych i dobrych ludzi.



PS. Powróciła możliwość komentowania więc serdecznie zachęcam do przesłania sugestii i uwag 🙂




